Kategorie
Wiedza

Zmiany w procedurze cywilnej

W ostatnim czasie Prezydent podpisał ustawę z dnia 11 sierpnia 2021 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw. Co kolejna zmiana k.p.c. tym razem przewiduje?

  1. Zmodyfikowano art. 165 § 2 k.p.c., w którym wskazano, że oddanie pisma procesowego w formie przesyłki poleconej w polskiej placówce pocztowej operatora pocztowego w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. – Prawo pocztowe lub w placówce podmiotu zajmującego się doręczaniem korespondencji na terenie Unii Europejskiej jest równoznaczne z wniesieniem go do sądu.
  2. Zatem obecnie, aby zachować termin do wniesienia pisma procesowego należy dopełnić dodatkowego obowiązku w postaci nadania pisma listem poleconym (poprzednio wystarczył zwykły list). Wystarczy za to nadać pismo u jakiegokolwiek polskiego operatora pocztowego (pod warunkiem, że  wykonuje on działalność na podstawie ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. – Prawo pocztowe). Taki wymóg nie obowiązuje jednak przy nadawaniu pism procesowych w pozostałych państwach Unii Europejskiej – rzecz jasna podmioty tam działające, nie wykonują usług na podstawie polskiego prawa pocztowego. Wystarczające więc jest nadanie pisma w placówce podmiotu zajmującego się doręczaniem korespondencji na terenie Unii Europejskiej – wybór placówek  będzie zatem bardzo szeroki.
  3. Wprowadzono także zmiany w postępowaniu nakazowym i upominawczym w ten sposób, że nadano nowe brzmienie artykułowi 4802.  Nowe brzmienie przepisu pozwala sądowi na wskazanie w nakazie zapłaty innego niż  dwutygodniowy terminu zapłaty. W § 2 wskazano zaś w jakich wypadkach, jaki termin powinien sąd wyznaczyć w nakazie. Termin ten wynosi:
    1) dwa tygodnie od dnia doręczenia nakazu w przypadku nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu upominawczym, gdy doręczenie nakazu pozwanemu ma mieć miejsce w kraju;
    2) miesiąc od dnia doręczenia nakazu w przypadku nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu upominawczym, gdy doręczenie nakazu pozwanemu ma mieć miejsce poza granicami kraju na terytorium Unii Europejskiej;
    3) miesiąc od dnia doręczenia nakazu w przypadku nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu nakazowym, gdy doręczenie nakazu pozwanemu ma mieć miejsce na terytorium Unii Europejskiej;
    4) trzy miesiące od dnia doręczenia nakazu, w przypadku gdy doręczenie nakazu ma mieć miejsce poza terytorium Unii Europejskiej.
  4. Ponadto dodano dwa nowe paragrafy, § 21 i 22, w brzmieniu, które pozwalają na zmianę terminu spełnienia świadczenia oznaczonego w nakazie zapłaty, jeżeli po wydaniu nakazu zapłaty okaże się, że doręczenie nakazu zapłaty ma nastąpić w innym miejscu niż pierwotnie wskazane w pozwie.
  5. W postępowaniu nakazowym zmieniono art. 485, nadając nowe brzmienie § 2, dodając dodatkowe wymogi do wydania nakazu zapłaty przeciwko konsumentowi w postaci przedstawienia wraz z pozwem umowy, z której wynika roszczenie zabezpieczone wekslem, wraz z deklaracją wekslową i załącznikami. Dodatkowo w treści pozwu skierowanego przeciwko osobie fizycznej konieczne jest zamieszczenie oświadczenia o tym, czy roszczenie dochodzone pozwem powstało w związku z umową zawartą z konsumentem. Konsekwencją tej zmiany jest wskazanie w nowym brzmieniu § 4, że jeśli nie dołączono oryginału weksla lub czeku lub w treści pozwu nie zamieszczono oświadczenia (nowy element), o którym mowa w § 2 zdanie czwarte, przewodniczący wzywa powoda do ich złożenia pod rygorem zwrotu pozwu na podstawie art. 130 k.p.c.. Kolejną konsekwencją dodania niniejszego oświadczenia jest dodanie § 5, w którym zawarto możliwość skazania na grzywnę powoda, jego przedstawiciela ustawowego lub pełnomocnika, który w złej wierze lub wskutek niezachowania należytej staranności złożył niezgodne z prawdą oświadczenie, że roszczenie dochodzone pozwem nie powstało w związku z umową zawartą z konsumentem.
  6. Powyższe zmiany są konsekwencją między innymi wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, C-176/17 – Profi Credit Polska (Dz.U.UE.C.408).
  7. Ustawa zmienia też prawo wekslowe oraz ustawę o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.
Kategorie
Wiedza

Wierzyciel nie zawsze odzyska koszty windykacji przedsądowej przewyższające ryczałt

Powszechną praktyką w obrocie gospodarczym jest korzystanie z usług profesjonalnych windykatorów w celu uniknięcia kosztownych i długotrwałych postępowań sądowych. Ustawodawca wychodząc naprzeciw potrzebom przedsiębiorców umożliwił dochodzenie od dłużników kosztów takiej windykacji, w oparciu o art. 10 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych ( tj. Dz. U. 2021 poz. 424 ). W pierwszej kolejności wierzyciel, na podstawie art. 10 ust. 1 wierzyciel jest uprawniony do otrzymania ryczałtu w wysokości równowartości odpowiednio 40, 70 lub 100 euro. Ryczałt należny jest z mocy prawa i bez żadnych dodatkowych czynności po stronie wierzyciela. Roszczenia obejmujące ryczałt nie stanowią większego przedmiotu kontrowersji w orzecznictwie sądów.

Niejednoznaczności pojawiają się jednak przy roszczeniach dotyczących kosztów windykacji przewyższających ustawowy ryczałt, których zwrotu wierzyciel może domagać się ma odstawie art. 10 ust. 2 w/w ustawy. Kluczowym sformułowaniem w ust. 2 jest zwrot „w uzasadnionej wysokości”. Oznacza to, iż wierzyciel musi spełnić określone warunki aby móc odzyskać poniesione wydatki przewyższające ryczałt. Przede wszystkim jest to roszczenie odszkodowawcze (tak np. Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 11 grudnia 2015 r. sygn. akt III CZP 94/15, również Sąd Okręgowy w Warszawie w wyroku z dnia 24 lutego 2017 r. sygn. Akt  XXIII Ga 111/17 ), ze wszystkimi tego konsekwencjami, tak więc wierzyciel musi udowodnić poniesioną szkodę, po drugie do udowodnić winę dłużnika oraz związek przyczynowo skutkowy pomiędzy winą dłużnika, a szkodą poniesioną przez wierzyciela. Zatem wykazać należy nie tylko fakt poniesienia kosztów, ale również zasadność, tj. tak wysokość, jak i okoliczność, że koszty te w warunkach określonej sprawy były uzasadnione. Sprostanie powyższym wymogom nierzadko sprawia wierzycielom, jak również ich pełnomocnikom wielu problemów. W jednej z ostatnich tego typu spraw, w której Kancelaria reprezentowała dłużnika Sąd oddalił w całości roszczenie wierzyciela o zwrot kosztów windykacji przedsądowej przewyższających kwotę ryczałtu. Sąd trafnie zwrócił uwagę na kilka kwestii, których udowodnieniu wierzyciel nie sprostał. W pierwszej kolejności wysokość wynagrodzenia windykatora nie może być arbitralnie, w ujęciu procentowym określona przez wierzyciela wespół z przedsiębiorstwem windykacyjnym, okoliczności danej sprawy winny być uwzględnione w kalkulacji wynagrodzenia, w tym czasookres działania windykatora, zakres podjętych czynności, trudność sprawy. W dalszej kolejności wierzyciel winien wykazać nie tylko fakt zapłaty w skutek czynności windykatora, jak również wykazać jakie czynności wyindykator przedsięwziął i czy spowodowały one zapłatę należności przez dłużnika. Sąd potwierdził również, iż takie czynności jak wysłanie wezwania do zapłaty czy kontakt telefoniczny mieszczą się w zakresie czynności, za które przysługuje ryczałt, natomiast nie sposób uznać je za czynności ponadstandardowe, uzasadniające przyznanie wynagrodzenia przewyższającego ryczałt – sygnatura przedmiotowej sprawy – X GC 294/21 wyrok z dnia 1 lipca 2021 r. w Sądzie Rejonowym Poznań Stare Miasto w Poznaniu, Wydział X Gospodarczy.

Wielokrotnie zdarzyło się w praktyce Kancelarii, iż Sądy odmawiały wierzycielom rekompensaty na podstawie art. 10 ust. 2 ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych, jeżeli koszty te nie były uzasadnione i nie zostały należycie wykazane. Warto również zwrócić uwagę na inny wyrok, również wydany przez Sąd Rejonowy Poznań Stare Miasto, w którym Sąd wskazał na dodatkową okoliczność ograniczającą możliwość dochodzenia rekompensaty ponad ryczałt, a mianowicie, iż wynagrodzenie windykatora nie powinno przekraczać połowy kosztów wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika za prowadzenie sprawy sądowej: „Co do zasady uznać należy, że koszty postępowania windykacyjnego powinny być niższe niż wynagrodzenia zawodowego pełnomocnika za postępowanie sądowe. Zainicjowanie i prowadzenie postępowania sądowego wymaga bowiem znaczenie większych nakładów pracy niż podjęcie standardowych czynności w postępowaniu windykacyjnym. W przypadku procesu, poza bowiem skierowaniem wezwania do zapłaty czy telefonicznego kontaktu z dłużnikiem oraz ogólną merytoryczną oceną zasadności żądania, konieczne jest również przygotowanie pozwu. Oczywiście ustalenie wysokości uzasadnionych kosztów postępowania windykacyjnego zależy od okoliczności konkretnej sprawy. W niniejszej sprawie uzasadnione wynagrodzenie winno wynosić (…) zł, a więc około 50 % kosztów ewentualnego postępowania sądowego” ( sygn. Akt XII GC 1398/20).

Reasumując dłużnicy nie są bezbronni wobec nieuzasadnionych roszczeń związanych z dochodzeniem kosztów windykacji przedsądowej. Jeżeli dodatkowe koszty nie są uzasadnione i należycie udowodnione, można roszczenia te skutecznie kwestionować.

Kategorie
Wiedza

Postępowanie odwoławcze w nowej ustawie prawo zamówień publicznych

Przepisy nowej ustawy prawo zamówień publicznych, obowiązującej od 1 stycznia 2021 roku, wprowadziły zmiany w zakresie środków ochrony prawnej, mające na celu ich usprawnienie, a także zwiększenie ich dostępności. Pomimo iż nowa ustawa nie wprowadziła rewolucji w powyższym zakresie, to dokonane zmiany są bardzo istotne w szczególności z punktu widzenia interesu wykonawcy. Środkami ochrony prawnej nadal są odwołanie do Prezesa Krajowej Izby Odwoławczej oraz skarga do Sądu Okręgowego w Warszawie – sądu zamówień publicznych. Dodatkowo została wprowadzona możliwość wniesienia skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego.   

Środki ochrony prawnej zgodnie z nową ustawą przysługują wykonawcy, uczestnikowi konkursu oraz innemu podmiotowi, jeżeli ma lub miał interes w uzyskaniu zamówienia lub nagrody w konkursie oraz poniósł lub może ponieść szkodę w wyniku naruszenia przez zamawiającego przepisów ustawy. Ponadto nowością jest rozszerzenie kręgu podmiotów uprawnionych do wniesienia środków ochrony prawnej wobec ogłoszenia wszczynającego postępowanie o udzielenie zamówienia lub ogłoszenia o konkursie oraz dokumentów zamówienia o organizacje wpisane na listę prowadzoną przez Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych (dostępną tutaj: https://www.uzp.gov.pl/kio/lista-organizacji-uprawnionych-do-wnoszenia-odwolan) oraz o Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców.

Podstawowym środkiem ochrony prawnej jest odwołanie do Prezesa Krajowej Izby Odwoławczej. Jedną z najważniejszych zmian jest rozszerzenie katalogu przesłanek umożliwiających wykonawcy wniesienie odwołania. Zgodnie z art. 513 nowej ustawy prawo zamówień publicznych odwołanie przysługuje na:

1) niezgodną z przepisami ustawy czynność zamawiającego, podjętą w postępowaniu o udzielenie zamówienia, o zawarcie umowy ramowej, dynamicznym systemie zakupów, systemie kwalifikowania wykonawców lub konkursie, w tym na projektowane postanowienie umowy;

2) zaniechanie czynności w postępowaniu o udzielenie zamówienia, o zawarcie umowy ramowej, dynamicznym systemie zakupów, systemie kwalifikowania wykonawców lub konkursie, do której zamawiający był obowiązany na podstawie ustawy;

3) zaniechanie przeprowadzenia postępowania o udzielenie zamówienia lub zorganizowania konkursu na podstawie ustawy, mimo że zamawiający był do tego obowiązany.

Odwołanie zatem, obecnie przysługuje na każdą czynność i zaniechanie zamawiającego. Nie ma znaczenia wartość zamówienia. Stanowi to istotne novum w stosunku do poprzedniej ustawy, gdzie odwołanie poniżej tzw. progów unijnych przysługiwało tylko od określonego katalogu czynności zamawiającego. Aktualnie katalog ten został rozszerzony o wszystkie czynności. Zakres odwołania obejmuje również zaniechania zamawiającego.  

Ponadto odwołanie przysługuje nie tylko w postępowaniach o udzielenia zamówienia publicznego, ale także wprost zostało wskazane, iż przysługuje w postępowaniach zmierzających do udzielenia zamówienia, tj. o zawarcie umowy ramowej, w dynamicznym systemie zakupów, w systemie kwalifikowania wykonawców czy konkursie. Wyraźnie zaznaczono możliwość złożenia odwołania od zaniechania czynności przez zamawiającego, a także zaniechania przeprowadzenia postępowania o udzielenie zamówienia lub zorganizowania konkursu. Wykonawca może również wnieść odwołanie od projektowanego postanowienia umowy, niezależnie od tego czy ich niezgodność z przepisami ma istotny wpływ na wynik postępowania. Skarżyć można zarówno niezgodność z przepisami ustawy PZP, jak i przepisami kodeksu cywilnego stosowanymi zgodnie z art. 8 ust 1 PZP do czynności podejmowanych przez zamawiającego, wykonawców oraz uczestników konkursu w postępowaniu o udzielenie zamówienia i konkursie oraz do umów w sprawach zamówień publicznych. Krajowa Izba Odwoławcza może w takich sprawach nakazać zmianę projektowanego postanowienia umowy albo jego usunięcie. Nie może nakazać wprowadzenia postanowień określonej treści, może za to nakazać wprowadzić postanowienia określonego typu.  

Pisma w postępowaniu odwoławczym wnosi się w formie pisemnej, w formie elektronicznej albo w postaci elektronicznej, z tym że odwołanie i przystąpienie do postępowania odwoławczego, wniesione w postaci elektronicznej, wymagają opatrzenia podpisem zaufanym.

W odróżnieniu od poprzedniej ustawy, wniesienie odwołania pozostaje bez wpływu na bieg terminu związania ofertą. Nowe przepisy nie przewidują zawieszenia biegu terminu związania ofertą.

Nowa ustawa wprowadziła regulacje dotyczące pełnomocników w postępowaniu odwoławczym. Dotychczasowe przepisy nie regulowały tej kwestii. Zastosowanie miały zasady ogólne kodeksu cywilnego. Zgodnie z nowym brzmieniem ustawy  pełnomocnikiem w postępowaniu odwoławczym może być adwokat lub radca prawny, a ponadto osoba sprawująca zarząd majątkiem lub interesami strony lub uczestnika postępowania oraz osoba pozostająca ze stroną lub uczestnikiem postępowania w stosunku zlecenia, jeżeli przedmiot sprawy wchodzi w zakres tego zlecenia. Ponadto pełnomocnikiem osoby prawnej, przedsiębiorcy, w tym nieposiadającego osobowości prawnej, lub jednostki nieposiadającej osobowości prawnej może być również pracownik tej jednostki. Powyższe zapisy bazują na przepisach kodeksu postępowania cywilnego. Przy ich interpretacji pomocne będzie ugruntowane już stanowisko doktryny i sądów w tym zakresie.  Warto podkreślić, iż zasadą jest, iż pełnomocnikiem może być adwokat lub radca prawny, co stanowi zmianę w stosunku do poprzednich przepisów.

W postępowaniach o wartości powyżej progów unijnych ponownie wprowadzono zasadę rozpoznawania przez KIO odwołań w składach trzyosobowych. Prezes Krajowej Izby Odwoławczej może wyznaczyć skład jednoosobowy w sprawach mniej zawiłych.

W nowym prawie zamówień publicznych poświęcono odrębną część postępowaniu dowodowemu, które usystematyzowano i doprecyzowano. Wprowadzono m. in. postanowienie jako formę dopuszczenia dowodu, wydawane zarówno na rozprawie jak i posiedzeniu niejawnym a także doprecyzowano kwestie związane z powołaniem biegłych i zeznaniami świadków.

Tak jak i w poprzedniej ustawie, zasadą jest, iż w przypadku wniesienia odwołania zamawiający nie może zawrzeć umowy do czasu ogłoszenia przez Izbę wyroku lub postanowienia kończącego postępowanie odwoławcze. Nowa ustawa dodała kolejną sytuację, w której Izba może uchylić zakaz zawarcia umowy jeśli zamawiający uprawdopodobnił, że odwołanie wnoszone jest wyłącznie w celu uniemożliwienia zawarcia umowy.

Zmianie uległy również zasady ponoszenia kosztów postępowania wprowadzone zgodnie z Rozporządzeniem prezesa Rady Ministrów z 30 grudnia 2020 roku w sprawie szczegółowych rodzajów kosztów postępowania odwoławczego, ich rozliczania oraz wysokości i sposobu pobierania wpisu od odwołania. Co istotne uregulowano kwestie proporcjonalnego ponoszenia kosztów postępowania odwoławczego. KIO podzieli wpis stosunkowo, zasądzając odpowiednio od zamawiającego albo uczestnika postępowania odwoławczego wnoszącego sprzeciw na rzecz odwołującego kwotę, której wysokość ustali, obliczając proporcję liczby zarzutów przedstawionych w odwołaniu, które Izba uwzględniła, do liczby zarzutów, których Izba nie uwzględniła. Określono przy tym, że KIO może w uzasadnionych przypadkach odstąpić od rozdzielenia kosztów w sposób proporcjonalny, w szczególności jeżeli przemawia za tym rodzaj zarzutów uwzględnionych przez KIO lub ich waga dla rozstrzygnięcia odwołania. Ma to wpływ na praktykę konstruowania zarzutów. Na gruncie poprzedniej ustawy obserwowało się znaczne mnożenie zarzutów przez wykonawców, wielokrotnie bez ich merytorycznego uzasadnienia.

Podsumowując, wprowadzone przez nową ustawę prawo zamówień publicznych zmiany mają charakter nie tylko kosmetyczny i systematyzujący dotychczasowe zapisy. W szczególności znaczący wpływ będzie miało rozszerzenie katalogu przesłanek umożliwiających wykonawcy złożenia odwołania. Powyższe wydaje się spełnieniem oczekiwań wykonawców, którzy w wielu sytuacjach byli pozbawieni środków ochrony prawnej. Pozytywny wpływ zmian odzwierciedla większa liczba postępowań przed Krajową Izbą Odwoławczą obserwowana po wejściu w życiu ustawy.

Kategorie
Wiedza

Odbycie walnego zgromadzenia spółdzielni mieszkaniowej w formie stacjonarnej w okresie epidemii COVID-19

Zgodnie z obowiązującymi przepisami obligatoryjnym organem spółdzielni mieszkaniowej jest m.in. walne zgromadzenie. Ustawą z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych został przesunięty termin przeprowadzenia walnych zgromadzeń w spółdzielniach mieszkaniowych, które, co do zasady, powinny odbyć się do 30 czerwca każdego roku (art. 90 ww. ustawy). Zgodnie z przytoczoną regulacją walne zgromadzenia powinny  odbyć się w terminie do 6 tygodni od dnia odwołania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii. Wprowadzone zmiany doprowadziły do sytuacji, w której część zarządów spółdzielni interpretuje zapisy w ten sposób, że nie organizują walnego zgromadzenia, ponieważ stosują się do art. 90 przesuwającego termin odbycia walnego. Innymi słowy zarządy uważają, że walne powinno się odbyć dopiero po zakończeniu stanu epidemii.

Powyższy pogląd nie znajduje uzasadnienia w świetle obowiązujących przepisów. Uczestnictwo w walnym zgromadzeniu jest prawem każdego członka spółdzielni i stan epidemii nie powinien uzasadniać ograniczania tego prawa.

Istnieją dwa rozwiązania pozwalające na legalne odbycie walnego zgromadzenia. Po pierwsze w  okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii zarząd lub rada nadzorcza mogą zarządzić podjęcie określonej uchwały przez walne zgromadzenie na piśmie albo przy wykorzystaniu środków bezpośredniego porozumiewania się na odległość. Przeszkodą w odbyciu walnych w tej formie jest jednak przede wszystkim mentalność członków spółdzielni i istniejące po ich stronie obawy dotyczące sprawności takiej formy zgromadzeń. Nie bez znaczenia jest również brak uregulowania w obowiązujących statuach lub regulaminach przebiegu zgromadzeń odbywanych w formule zdalnej.

W takim wypadku włodarzom spółdzielni pozostaje możliwość obycia ich w formie tradycyjnej. Organizując walne zgromadzenie należy jednak pamiętać o obowiązujących obostrzeniach epidemiologicznych wynikających przede wszystkim z przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z 6 maja 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U. z 2021 r. poz. 861). Ustawodawca wprowadzając limity uczestników spotkań lub zgromadzeń ograniczył możliwość zorganizowania zebrań lub zgromadzeń w formie tradycyjnej. Ograniczenia te dotyczą również walnych zgromadzeń spółdzielni.

Przepisy rozporządzenia w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii w §  26 ust. 15 wskazują, że:

– do dnia 31 sierpnia 2021 r. zakazuje się organizowania i udziału w innych niż określone w ust. 1 i ust. 1a zgromadzeniach, w tym imprezach, spotkaniach i zebraniach niezależnie od ich rodzaju, z wyłączeniem:

1) spotkań lub zebrań służbowych i zawodowych;

2) imprez i spotkań do 25 osób, które odbywają się w lokalu lub budynku wskazanym jako adres miejsca zamieszkania lub pobytu osoby, która organizuje imprezę lub spotkanie; do limitu osób nie wlicza się osoby organizującej imprezę lub spotkanie oraz osób wspólnie z nią zamieszkujących lub gospodarujących;

3) imprez i spotkań do 150 osób, które odbywają się na otwartym powietrzu albo w lokalu lub w wydzielonej strefie gastronomicznej sali sprzedaży, o których mowa w § 9 ust. 15 pkt 2

[§ 9 ust. 15 pkt 2 dot. prowadzenia przez przedsiębiorców w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców oraz przez inne podmioty działalności polegającej na przygotowywaniu i podawaniu posiłków i napojów gościom siedzącym przy stołach lub gościom dokonującym własnego wyboru potraw z wystawionego menu, spożywanych na miejscu (ujętej w Polskiej Klasyfikacji Działalności w podklasie 56.10.A) oraz związanej z konsumpcją i podawaniem napojów (ujętej w Polskiej Klasyfikacji Działalności w podklasie 56.30.Z)];

4) zgrupowań, spotkań lub zebrań związanych z realizacją zadań mających na celu zwalczanie lub zapobieganie rozprzestrzenianiu się chorób zakaźnych zwierząt, w tym zwierząt wolno żyjących (dzikich).

Należy stwierdzić, że w okresie do 31 sierpnia 2021 r. odbycie walnego zgromadzenia jest możliwe pod warunkiem, że weźmie w nim udział nie więcej niż 150 osób, odbędzie się ono na otwartym powietrzu albo w lokalu lub wydzielonej strefie gastronomicznej należącej do przedsiębiorcy prowadzącego działalność usługową związaną z wyżywieniem. Dodatkowo wszyscy uczestnicy powinni realizować obowiązek zakrywania ust i nosa.

Przepisy obowiązujące na dzień sporządzenia niniejszej informacji (15 sierpnia 2021 r.) nie określają limitów uczestników zgromadzeń lub spotkań odbywanych po 31 sierpnia 2021 r.

Nie można wykluczyć, że ustawodawca zdecyduje się wprowadzić nowe lub utrzymać obecne limity również po tej dacie. Z tej przyczyny każdorazowo przed podjęciem decyzji o zwołaniu walnego zgromadzenia należy bezwzględnie zapoznać się z aktualnymi obostrzeniami epidemiologicznymi.

Kategorie
Wiedza

Opinia wójta (burmistrza, prezydenta miasta) o zgodności projektu podziału z miejscowym planem

Procedura podziału nieruchomości, uregulowana w ustawie o gospodarce nieruchomościami, została stworzona w taki sposób aby pozostawała w zgodności z  miejscowym prawem zagospodarowania przestrzennego. Same podziały nie mogą prowadzić do obchodzenia przepisów zawartych w miejscowych planach. Najczęściej występujące spory z organami z tym związane dotyczą prób obejścia przepisów dotyczących minimalnych powierzchni działek.  Co ważne razie braku planu miejscowego ustawodawca przewidział odrębne uregulowania w tym zakresie, którymi w tym artykule nie będę się zajmować.

Ustawa o gospodarce nieruchomościami wyraźnie wskazuje w art. 93, że podziału nieruchomości można dokonać, jeżeli jest on zgodny z ustaleniami planu miejscowego a zgodność z ustaleniami planu dotyczy zarówno przeznaczenia terenu, jak i możliwości zagospodarowania wydzielonych działek gruntu.  Właśnie tę zgodność proponowanego podziału nieruchomości z ustaleniami planu miejscowego (z wyjątkiem podziałów, które dokonywane są niezależnie od ustaleń planu) opiniuje wójt, burmistrz albo prezydent miasta (dalej: wójt). Przy czym strona wnioskująca o podział nie musi składać odrębnego wniosku o opinię, ponieważ  jest ona niezbędnym etapem podziału, zatem to organ prowadzący sprawę musi zadbać o to by opinia została wydana. Opinia taka jest wydawana w formie postanowienia, na które przysługuje zażalenie do samorządowego kolegium odwoławczego i nie może być wydana “osobno” poza procedurą podziałową. Nie ma więc możliwości wystąpienia o opinię przed złożeniem wniosku o podział, co czasem strony próbują przeforsować tłumacząc chęcią “sprawdzenia czy warto rozpoczynać procedurę”.

W samym postanowieniu wójt określa czy ocenia proponowany podział “pozytywnie” czy też “negatywnie” – a w jego uzasadnieniu ma obowiązek wyjaśnić dlaczego powstałe w skutek podziału działki będą mogły być zagospodarowane w planie miejscowym.

Sądy administracyjne wielokrotnie rozstrzygały czy  postanowienie opiniujące jest wiążące dla organu przeprowadzającego podział. Nie ma wątpliwości, że jest wiążące. Naczelny Sąd Administracyjny (wyrok z dnia 9 marca 2018 r., sygn. akt: I OSK 946/16) wskazuje, że “organ zatwierdzając podział nieruchomości, związany jest opinią o zgodności proponowanego podziału z planem miejscowym. Związanie to dotyczy jedynie kwestii zasadniczej, która podlega zaopiniowaniu, a więc odnosi się wyłącznie do zgodności proponowanego podziału nieruchomości z ustaleniami planu miejscowego”. Dalej NSA wskazał jednak, że organ opiniujący nie wypowiada się w sposób wiążący w innych kwestiach merytorycznych – zatem jeżeli wystąpią inne przeszkody do dokonania podziału, może zostać wydana ostatecznie decyzja odmowna.

Warto mieć na uwadze, że opinia dotyczy całego projektu podziału – jeżeli więc jedynie część z projektowanych działek nie będzie mogła być zagospodarowana zgodnie z planem, zostanie wydane postanowienie negatywne co do całego przedstawionego do podziału projektu. Wnioskodawca może jednak projekt zmienić zgodnie z sugestiami zawartymi w postanowieniu, wtedy organ wnioskuje o wydanie nowej opinii.

Co jeśli okaże się, że opinia została wydana błędnie a organ nie wydał jeszcze postanowienia? Wójt nie może z urzędu zmienić opinii, może jedynie wnioskować do samorządowego kolegium odwoławczego o wszczęcie postępowania w sprawie stwierdzenia jego nieważności – jeżeli oczywiście zostaną spełnione warunki z art. 155 k.p.a.

Kategorie
Wiedza

Dlaczego warto zastanowić się nad założeniem spółki z o.o. w razie wprowadzenia zmian planowanych w „Polskim Ładzie”?

Zapowiedziany program nazwany „Polskim Ładem” obejmuje propozycję, aby przedsiębiorcy płacili składkę zdrowotną w wysokości 9% od dochodu, przy czym składka zdrowotna nie będzie podlegała odliczeniu od podatku.

Tak istotna zmiana warunków prowadzenia działalności gospodarczej z pewnością wpłynie na zyskowność wielu przedsiębiorstw w kraju i jest dobrą okazją do przemyślenia formy prowadzonej działalności. Zgodnie z planowanymi zmianami nową wyższą składkę zdrowotną zapłacą przedsiębiorcy prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą, jak i wspólnicy spółek osobowych, którzy są również uznawani za przedsiębiorców.

W przypadku uchwalenia i wejścia zmian w życie nowych przepisów można rozważyć zmianę formy prowadzonej działalności w celu zminimalizowania negatywnych efektów owej składki zdrowotnej. Jedną z możliwości jest prowadzenie działalności gospodarczej w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. W przypadku tego podmiotu, jeżeli spółka posiada więcej niż jednego wspólnika, a udział drugiego wspólnika nie jest symboliczny (np. 1% do 5% udziałów) to wspólnicy nie podlegają obowiązkowi zapłaty składki zdrowotnej. Zarząd spółki z o.o., jeżeli nie zostały zawarte z członkami zarządu umowy o pracę czy umowy zlecenia również nie podlega obowiązkowej składce zdrowotnej. Wynagrodzenie zarządu spółki z o.o., ustalone w uchwale wspólników, z tytułu pełnienia funkcji w zarządzie podlega tylko opodatkowaniu na zasadach ogólnych.

Powyższe oznacza, że w przypadku wejścia w życie „Polskiego Ładu” wynagrodzenie to będzie korzystało z kwoty wolnej od podatku w wysokości trzydziestu tysięcy złotych. Ponadto wynagrodzenie to jest rozliczane według skali podatkowej, tj. 17% oraz 32%, przy czym wyższa stawka podatkowa, zgodnie z projektowanymi zmianami będzie obowiązywała dla dochodu powyżej stu dwudziestu tysięcy złotych. Podsumowując dochód z tytułu zasiadania w zarządzie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością rozliczany według skali podatkowej do kwoty 120.000,00 zł rocznie będzie opodatkowany stawką 17% i będzie przysługiwała kwota wolna od podatku, jak również możliwość skorzystania z ulg oraz wspólnego rozliczenia z małżonkiem. Wynagrodzenie zarządu stanowi koszt uzyskania przychodu dla spółki z o.o. Powyższa możliwość zdaje się być atrakcyjna w porównaniu z pozostawieniem formy prowadzenia działalności gospodarczej bez zmian, gdzie obowiązywać będzie 9% składka zdrowotna od dochodu nie podlegająca odliczeniu, bazowa stawka podatku liniowego w wysokości 19% i brak możliwości korzystania tak z ulg jak i wspólnego rozliczenia z małżonkiem. Dodatkowo należy wskazać, iż wspólnicy spółki z o.o. oraz częściowo zarządy nie ponoszą odpowiedzialności swoim majątkiem za zobowiązania spółki, a więc dochodzi dodatkowa korzyść w postaci ochrony majątku.

Rozważając przekształcenie jednoosobowej działalności w spółkę z o.o. trzeba mieć też na względnie fakt, iż po samym przekształceniu powstanie jednoosobowa spółka z o.o. z przekształcanym przedsiębiorcą jako jedynym wspólnikiem. W takim kształcie jedyny wspólnik będzie zobowiązany do zapłaty składki zdrowotnej. Konieczne będzie dokonanie dalszej czynności, tj. zbycia udziałów na rzecz innego podmiotu, tak aby spółka miała co najmniej dwóch wspólników.

Jak zatem przejść od jednoosobowej działalność lub spółki osobowej do spółki z o.o.?

Zasadniczo są dwie możliwości: założenie nowej spółki z o.o. obok prowadzonej działalności a następnie zamkniecie działalności czy spółki osobowej, bądź też przekształcenie istniejącej jednoosobowej działalności/spółki osobowej w spółkę z o.o.

Założenie nowej spółki będzie rozwiązaniem zasadnym tylko w przypadku prowadzenia działalności na niewielką skalę, posiadania jednego kontrahenta, niewielkiego majątku działalności czy spółki osobowej. W takich przypadkach koszty i czas związany z przekształceniem mogą być wyższe nić zarejestrowanie nowego podmiotu w szczególności, jeżeli korzystamy z zarejestrowania spółki przez Internet w systemie s24. W przypadku założenia nowego podmiotu konieczne będzie ewentualnie przeniesienie majątku na nowy podmiot oraz ewentualna cesja umów.

Drugim sposobem na rozpoczęcie prowadzenia działalności w formie spółki z o.o. jest przekształcenie dotychczasowej działalności. Niewątpliwą korzyścią wynikającą ze skorzystania z procedury przekształcenia jest fakt, iż spółce z o.o., która powstanie w skutek przekształcenia będą przysługiwały wszystkie prawa, jak i obowiązki, które wcześniej przysługiwały przedsiębiorcy. Spółka automatycznie będzie stroną wszystkich umów uprzednio zawartych przez przedsiębiorcę, jak również przejdą na nią wszystkie koncesje, zezwalania.

Prawo dopuszcza przekształcenie w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością:
– jednoosobowej działalności gospodarczej,
– spółki cywilnej,
– handlowych spółek osobowych (jawnej, komandytowej).

Procedura przekształcenia różni się dość znacząco pomiędzy jednoosobową działalnością, a spółkami osobowymi i spółką cywilną, przy czym przy jednoosobowej działalności gospodarczej procedura jest dłuższa, kosztowniejsza i bardziej sformalizowana.

Przekształcenia jednoosobowej działalności gospodarczej w spółkę z o.o. wymaga przeprowadzenia następujących działań:
– w pierwszej kolejności przedsiębiorca zobowiązany jest do przygotowania planu przekształcenia, który musi posiadać formę aktu notarialnego. W planie obligatoryjnie należy zamieścić ustalenie wartości bilansowej majątku przedsiębiorcy przekształcanego na określony dzień w miesiącu poprzedzającym sporządzenie planu przekształcenia. Ustawa, wskazuje na kolejne konieczne dokumenty, które stanowią załączniki do planu: projekt oświadczenia przedsiębiorcy o przekształceniu, projekt aktu założycielskiego spółki, a także wycenę składników majątku spółki ( aktywów i pasywów ) i sprawozdanie sporządzone dla celów przekształcenia na określony dzień w miesiącu poprzedzający datę sporządzenia planu przekształcenia;
– w dalszym etapie plan przekształcenia z załącznikami poddaje się badaniu przez biegłego rewidenta, którego wyznacza sąd rejestrowy. Biegły ma obowiązek przeprowadzić badanie planu pod względem rzetelności i poprawności w terminie dwóch miesięcy, a następnie złożyć opinię w sądzie rejestrowym;
– po złożeniu opinii przez biegłego rewidenta, przekształcający się przedsiębiorca składa, w formie aktu notarialnego, oświadczenie o przekształceniu w spółkę kapitałową, oświadczenie powinno zawierać, w szczególności typ spółki w jaką następuje przekształcenie, zakres praw osobistych przyznanych przedsiębiorcy jako wspólnikowi nowopowstałej spółki, wysokość kapitału zakładowego, dane osobowe zarządu;
– w kolejnym etapie przedsiębiorca podpisuje akt założycielski spółki z o.o. oraz powołuje zarząd; – ostatnią czynnością jest zgłoszenie wniosku do Krajowego Rejestru Sądowego i rejestracja spółki, z chwilą wpisu spółki przekształconej do rejestru, na przedsiębiorcy ciąży obowiązek wykreślenia działalności z CEiDG; 
Spółka przekształcona ma ponadto obowiązek dokonać ogłoszenia o przekształceniu w Monitorze Sądowym i Gospodarczym.

Z chwilą przekształcenia przedsiębiorca staje się jedynym udziałowcem spółki z o.o. z chwilą przekształcenia powstaje również obowiązek prowadzenia ksiąg handlowych.

Proces przekształcania spółki cywilnej lub osobowej zawiera pewne tożsame elementy, jest jednak zasadniczo prostszy i krótszy. Na mocy nowelizacji kodeksu spółek handlowych z marca 2020 r. przekształcenie spółek jawnych i cywilnych może odbyć się w procedurze uproszczonej, o ile wszyscy wspólnicy spółki prowadzą jej sprawy. Uproszczone przekształcenie wymaga przeprowadzenia następujących działań:
– pierwszym etapem jest sporządzenie uchwały o przekształceniu, którą muszą podpisać wszyscy wspólnicy, ustawodawca zrezygnował z konieczności przygotowywania planu przekształcenia i badania go przez biegłego rewidenta;
– w następnej kolejności jedynym dokumentem, który ustawodawca określił jako konieczny jest sprawozdanie finansowe sporządzone dla potrzeb przekształcenia;
– ostatnim etapem jest podpisanie umowy spółki przekształconej i złożenie wniosku do sądu rejestrowego, zawarcie umowy spółki z o.o. wymaga formy aktu notarialnego.

Procedura uproszczona pozwala na dokonanie przekształcenia spółki jawnej czy cywilnej w terminie znacznie krótszym niż przekształcenie jednoosobowej działalności gospodarczej, czas potrzebny na przekształcenie jest krótszy o ok. 2-3 miesiące. Ponadto koszt procedury ulega znacznemu obniżeniu, gdyż badanie przez biegłego rewidenta jest jednym z najistotniejszych kosztów przy przekształcaniu jednoosobowej działalności.

Przekształcenie się przedsiębiorcy, czy przedsiębiorców w spółkę z o.o. niestety nie wiąże się z samymi korzyściami. Prowadzenie działalności gospodarczej w formie spółki z o.o. ma też pewne wady, w szczególności jest to konieczność płacenia podatku CIT oraz konieczność prowadzenia tzw. pełnej księgowości, co może spowodować zwiększenie bieżących kosztów prowadzenia działalności. Warto też zwrócić uwagę, iż przekształcony przedsiębiorca odpowiada majątkiem osobistym przez trzy lata od dnia przekształcenia.

Podjęcie decyzji o przekształceniu powinno być poprzedzone wszechstronną analizą potencjalnych korzyści, jak i ryzyk, związanych z przekształceniem.

Kategorie
Wiedza

Wydłużenie kadencji organów spółdzielni mieszkaniowej w okresie epidemii

Zgodnie z ustawą o spółdzielniach mieszkaniowych Zarząd standardowo powinien zwołać walne zgromadzenie przynajmniej raz w roku w ciągu 6 miesięcy po upływie roku obrachunkowego. W praktyce oznacza to, że walne zgromadzenie członków powinno odbyć się najpóźniej do 30 czerwca każdego roku. Data odbycia walnego zgromadzenia często ma znaczenie dla momentu zakończenia kadencji członków organów spółdzielni, zwłaszcza rad nadzorczych. Często zapisy statutów wiążą okres kadencji właśnie z momentem odbycia walnego zgromadzenia.

Przepisy ustawy „Covidowej” (ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19) z uwagi na stan epidemii wydłużyły okres kadencji organów spółdzielni. Zgodnie z art. 90 przytoczonej ustawy termin zwołania walnego zgromadzenia spółdzielni, przypadającego w okresie stanu epidemii lub zagrożenia epidemicznego ulega przedłużeniu. Zarząd może zatem odsunąć zwołanie walnego zgromadzenia do 6 tygodni od odwołania tego stanu.

W związku z powyższym ustawodawca wydłużył również okres kadencji członków organów spółdzielni, uchwalając przepis art. 90a zgodnie z którym „W przypadku gdy kadencja rady nadzorczej lub zarządu spółdzielni upływa w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, trwającego w dniu wejścia w życie niniejszej ustawy lub ogłoszonego bezpośrednio po okresie trwającym w dniu wejścia w życie niniejszej ustawy, ulega ona przedłużeniu do dnia zwołania pierwszego walnego zgromadzenia spółdzielni w terminie, o którym mowa w art. 90.”

Przyjęta została norma prawna, która z mocy ustawy przedłuża kadencję rady nadzorczej lub zarządu, jeżeli kadencja ta upłynęła lub upłynie w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii. Niektórzy praktycy wskazują, że w związku z tą normą okres kadencji członków organów wydłużył się, aż do upływu okresu wskazanego w art. 90 (tj. 6 tygodni od odwołania stanu epidemii).

Powyższy pogląd jest błędny i nie zasługuje na aprobatę.

Należy zauważyć bowiem, że ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych i analogicznie ustawa „Covidowa” określają maksymalny, graniczny termin w którym zarząd powinien zwołać walne zgromadzenie, które może się odbyć również przed tym terminem.

Nie istnieje przepis, który zakazywałby odbycia walnego zgromadzenia w czasie stanu epidemii (obowiązują jedynie obostrzenia sanitarno-epidemiologiczne, które mogą utrudniać lub uniemożliwiać odbycie zgromadzenia w tym okresie).

Art. 90a wydłuża kadencję rad nadzorczych, ale wyłącznie do momentu zwołania pierwszego walnego zgromadzenia w przedłużonym terminie („w terminie, o którym mowa w art. 90”), w którym powinno się odbyć walne zgromadzenie. Jeśli zatem w czasie obowiązywania stanu epidemii lub do 6 tygodni od jego odwołania, zarząd zwoła walne zgromadzenie członków, to kadencja członków organów ulegnie wydłużeniu, ale tylko do momentu zwołania tego walnego zgromadzenia. Będzie to bowiem pierwsze walne zgromadzenie odbywane w terminie, o którym mowa w art. 90. Art. 90a nie stanowi bowiem, że kadencja przedłuża się do końca terminu określonego w art. 90, lecz jedynie do momentu odbycia pierwszego walnego, które następuje w tym terminie.

Tożsame stanowisko wyraził Związek Rewizyjny Spółdzielni Mieszkaniowych RP („w sprawie ustawowego przedłużenia kadencji organów Spółdzielni Mieszkaniowych oraz możliwości zwołania walnego zgromadzenia w formule stacjonarnej”).

ocenie Związku pod pojęciem zwołania pierwszego walnego zgromadzenia w terminie, o którym mowa w art. 90 należy rozumieć pierwsze walne zgromadzenie w formule stacjonarnej zwołane pomiędzy okresem od wejścia w życie ustawy z dnia 19 czerwca 2020 r. o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych udzielanych przedsiębiorcom dotkniętym skutkami COVID-19 oraz o uproszczonym postępowaniu o zatwierdzenie układu w związku z wystąpieniem COVID-19, tj. od dnia 24 czerwca 2020 r. do 6 tygodni od dnia ustania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii. Tym samym w pojęciu tym nie mieści się podejmowanie przez walne zgromadzenie uchwał na piśmie lub przy wykorzystaniu środków bezpośredniego porozumiewania się na odległość.

W opinii wyrażonej przez Związek Rewizyjny, wskazano także, że „jeżeli zostanie zwołane pierwszego walne zgromadzenia w terminie o którym mowa w art. 90, to z dniem odbycia tego walnego zgromadzenia upłynie kadencja organów ustawowych, a w konsekwencji na tym walnym zgromadzeniu powinni zostać wybrani członkowie organów nowej kadencji.” Ww. regulacja nie ogranicza spółdzielni mieszkaniowych w zwoływaniu walnych zgromadzeń w formule stacjonarnej jeżeli przepisy reżimu sanitarnego dotyczące m.in. limitu osób w trakcie zebrań na to pozwalają.

Reasumując, zwołując walne zgromadzenie w okresie obowiązywania stanu epidemii należy pamiętać o powołaniu członków rady nadzorczej, jeśli statut wiąże upływ kadencji z odbyciem walnego zgromadzenia.  

Kategorie
Wiedza

Konkurs w nowej ustawie prawo zamówień publicznych

Przepisy nowej ustawy prawo zamówień publicznych, obowiązującej od 1 stycznia 2021 roku, wprowadziły szereg modyfikacji instytucji konkursu, mających na celu jej usprawnienie, a także szersze korzystanie z niej przez zamawiających. Istota konkursu pozostała bez zmian. Warto przypomnieć, że zgodnie z definicją ustawową, konkurs jest szczególną formą przyrzeczenia publicznego, w którym zamawiający, przez publiczne ogłoszenie, przyrzeka nagrodę za wykonanie i przeniesienie prawa do pracy konkursowej wybranej przez sąd konkursowy. Co istotne konkurs nie jest trybem postępowania o udzielenie zamówienia publicznego, a przyrzeczeniem publicznym nagrody, którą może być m. in. zaproszenie autora wybranej w konkursie pracy, do negocjacji w trybie  z wolnej ręki lub negocjacji bez ogłoszenia.

Zamawiający może zorganizować konkurs w celu wyboru pracy konkursowej o charakterze twórczym, dotyczącej w szczególności planowania przestrzennego, projektowania urbanistycznego, projektowania architektonicznego, projektowania architektoniczno-budowlanego, przetwarzania danych, projektowania z zakresu informatyki oraz zamierzenia innowacyjnego. Przedstawiony katalog nie jest zamknięty, lecz ułatwia on określenie zamówień, przy których konkurs może mieć zastosowanie.  Nowością jest dodanie do katalogu ,,projektowania z zakresu informatyki” oraz ,,zamierzenia innowacyjnego”.  Najistotniejsze jest, aby konkurs był przeprowadzany w celu wyboru pracy o charakterze twórczym, zatem mającej charakter utworu w rozumieniu prawa autorskiego, do której uczestnik, który złożył wybraną pracę przeniesie autorskie prawa majątkowe.

W odróżnieniu od poprzedniej ustawy, przewidującej fakultatywny charakter konkursu, obecne przepisy wprowadziły zasadę obligatoryjności, w sytuacji gdy zamawiający zamierza udzielić zamówienia na usługi projektowania architektonicznego lub projektowania architektoniczno-budowlanego. Od powyższej zasady zostały wprowadzone trzy wyjątki. Nie ma obowiązku przeprowadzenia konkursu, gdy zamawiający zamierza przeprowadzić zamówienie na wykonanie usług projektowania architektonicznego lub projektowania architektoniczno-budowlanego posiadające element negocjacyjny, tj. w trybie negocjacji z ogłoszeniem, dialogu konkurencyjnego, negocjacji bez ogłoszenia lub zamówienia z wolnej ręki. Nie trzeba również stosować konkursu w zamówieniach tego typu o wartościach mniejszych niż tzw. progi unijne – tutaj warto zaznaczyć, iż wartość ta dotyczy usług projektowania, a nie planowanych robót budowlanych (w obecnym stanie prawnym z zależności od typu zamawiającego jest to równowartość kwoty 139 000 euro lub 214 000 euro, tj. 593 433 zł lub 913 630 zł). Ponadto konkursu nie trzeba przeprowadzać, jeżeli przedmiotem zamówienia jest obiekt liniowy w rozumieniu ustawy prawo budowlane – przykładowo takim zamówieniem jest projekt budowy drogi. Nie wymaga on twórczych rozwiązań i odstąpienie od wymogu konkursu, wydaje się w pełni uzasadnione, w szczególności w kontekście długości potencjalnego postępowania. 

Nagroda w konkursie ma charakter obligatoryjny. Jest nią nagroda pieniężna lub rzeczowa przyznawana autorowi lub autorom wybranych prac konkursowych albo zaproszenie autora lub autorów wybranych prac konkursowych do negocjacji w celu wykonania usługi na podstawie wybranej pracy konkursowej albo takie zaproszenie wraz z nagrodą pieniężną lub rzeczową. Na gruncie poprzedniej ustawy nagroda w postaci zaproszenia do negocjacji mogła prowadzić jedynie do szczegółowego opracowania pracy konkursowej, zatem wprowadzone zmiana powinna chronić przed sytuacją, w której realizacja zamówienia na usługi projektowania byłaby dokonana przez inny podmiot, niż wygrywający w konkursie.

Kolejną wprowadzoną nowością są dwa rodzaje procedur konkursowych: konkursu nieograniczonego i konkursu ograniczonego, w którym po weryfikacji podmiotowej prace konkursowe mogą składać wyłącznie uczestnicy zaproszeni do składania prac konkursowych. 

W dalszym ciągu zachowano etapowość konkursu. W konkursie dwuetapowym w pierwszym etapie zostają wyłonione opracowania studialne, odpowiadające wymaganiom określonym w regulaminie konkursu. W drugim etapie sąd konkursowy, na podstawie kryteriów określonych w regulaminie konkursu, ocenia prace konkursowe wykonane na podstawie opracowań studialnych wyłonionych w pierwszym etapie. W konkursie dwuetapowym zamawiający może również ograniczyć liczbę uczestników konkursu, którzy zostaną zaproszeni do drugiego etapu konkursu, stosując w odniesieniu do opracowań studialnych wszystkie lub niektóre kryteria oceny prac konkursowych określone w regulaminie konkursu.

Bardzo istotną w praktyce nowością, jest możliwość zaproszenia do negocjacji, a tym samym zawarcia umowy, z uczestnikiem, którego praca konkursowa otrzymała drugą w kolejności najwyższą ocenę. Możliwość taką można przewidzieć w regulaminie konkursu, w sytuacji jeżeli negocjacje prowadzone w trybie zamówienia z wolnej ręki, z autorem wybranej pracy konkursowej nie doprowadziły do zawarcia umowy w sprawie zamówienia publicznego.

Przepisy nowej ustawy wprowadziły również, ograniczenie jawności tych prac konkursowych lub opracowań stadialnych, które nie zostały nagrodzone.

Powyższe zasady stanowią podstawowe reguły, zgodnie z którymi powinien zostać przeprowadzony konkurs. Poza tym zamawiający tak samo jak na gruncie dotychczasowych przepisów organizuje konkurs na podstawie regulaminu zawierającego szczegółowe zasady konkursu, w tym prawa i obowiązki uczestników konkursu. Zapisy regulaminu są wiążące nie tylko dla uczestników konkursu, ale i zamawiającego, który ma ograniczone możliwości dokonywania w nim zmian.  Ustawa wskazuje minimalny zakres regulaminu obejmujący m.in. opis przedmiotu konkursu, szczegółową procedurę przeprowadzenia konkursu, wymogi wobec uczestników, skład sądu konkursowego czy środków ochrony prawnej.  Dokładne zapoznanie się z regulaminem jest kluczowe przy ewentualnym udziale w procedurze konkursowej. Również z punktu widzenia zamawiającego niezmiernie ważne jest odpowiednie przygotowanie regulaminu, aby spełniał wymogi ustawy i nie pozostawiał wątpliwości w interpretacji jego zapisów. Warto zaznaczyć, iż m. in. w tym celu są przygotowywane rekomendacje prezesa Urzędu Zamówień Publicznych przy udziale podmiotów skupiających przedsiębiorców aktywnych w obszarze budownictwa i architektury. Dokument ten po ustaleniu może stanowić przydatne wytyczne dla zamawiających oraz wskazówki interpretacyjne dla uczestników. Projekt dostępny tutaj: https://www.uzp.gov.pl/strona-glowna/slider-aktualnosci/konkurs-po-nowemu-konsultacje-projektu-rekomendacji/konkurs-po-nowemu-konsultacje-projektu-rekomendacji.

Warto przypomnieć, że sąd konkursowy, który dokonuje ocen składa się z co najmniej  trzech osób powoływanych przez zamawiającego, które nie muszą być jego pracownikami, powinny  posiadać wiedzę i doświadczenie umożliwiające ocenę zgłoszonych prac, a jeżeli przepisy szczególne wymagają posiadania uprawnień do opracowania pracy konkursowej, to co najmniej 1/3 składu, w tym przewodniczący, powinna posiadać wymagane uprawnienia.  

Należy również pamiętać, że w konkursach obowiązują środki ochrony prawnej, o których informacja powinna zostać zawarta w regulaminie. Przysługują one uczestnikowi konkursu, jeżeli ma lub miał interes w uzyskaniu nagrody w konkursie oraz poniósł lub może ponieść szkodę w wyniku naruszenia przez zamawiającego przepisów ustawy.

Podsumowując, wprowadzone przez nową ustawę prawo zamówień publicznych zmiany mają charakter nie tylko kosmetyczny i systematyzujący dotychczasowe zapisy. Wydaje się, że wyciągnięto wnioski z przeprowadzanych konkursów i problemów tam się pojawiających. Ponadto ustawodawca ustanawiając w pewnym zakresie obligatoryjność konkursów zmierza do zwiększenia ich roli, co w praktyce przeprowadzania zamówień, w szczególności na usługi architektoniczne, już teraz jest widoczne.   

Kategorie
Wiedza

Możliwość wpływu prywatnych właścicieli na planowanie przestrzenne

I.

Na wstępie należy podkreślić, że miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego kształtują sposób wykonywania prawa własności nieruchomości. Akty planistyczne w sposób pośredni bądź bezpośredni wpływają na prawa indywidualnych właścicieli określając sposób przeznaczenia terenów nim objętych. W ten sposób uprawnione organy samorządu terytorialnego swoimi działaniami w sferze prawa publicznego oddziałują na prawa prywatnych właścicieli. Niezwykle istotne jest zapewnienie możliwości ochrony interesów podmiotów, których dotyczy dany plan zagospodarowania przestrzennego.

Ustawodawca w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym zapewnił możliwość czynnego udziału społeczeństwa w pracach nad uchwaleniem lub zmianą miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Zapewnienie szerokiego udział mieszkańców w procedurach planistycznych ma sprzyjać właściwemu zdiagnozowaniu potrzeb i oczekiwań mieszkańców oraz wyważeniu interesów różnych podmiotów. Temu ma służyć także jawność i przejrzystość procedur planistycznych. Z treści art. 1 ust. 3 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym wprost wynika obowiązek wyważania interesu publicznego i interesu prywatnego przy ustalaniu przeznaczenia lub sposobu zagospodarowania i korzystania z terenu. Zaznaczenia przy tym wymaga, iż żaden z nich nie jest nadrzędny. W orzecznictwie wręcz wskazuje się, że interes publiczny nie uzyskał prymatu pierwszeństwa w odniesieniu do interesu jednostki (II OSK 791/19 – wyrok NSA (N) z dnia 25-11-2020).

Właściciele nieruchomości mają zatem możliwość wpływu na akty planistyczne w zasadzie na każdym etapie ich uchwalania. Ochrona własnych interesów wymaga aktywnego udziału w procedurze planowania. Omówienie poszczególnych uprawnień przysługujących osobom zainteresowanym wymaga przybliżenia pokrótce procedury planistycznej.

II.

Procedurę rozpoczyna podjęcie przez radę gminy uchwały o przystąpieniu do sporządzanie planu. Projekt uchwały przygotowuje wójt, burmistrz lub prezydent miasta. W celu ustalenia przeznaczenia terenów oraz określenia sposobów ich zagospodarowania i zabudowy rada gminy w pierwszej kolejności podejmuje uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Najpierw jednak wójt, burmistrz albo prezydent miasta wykonuje analizy dotyczące m.in. zasadności przystąpienia do sporządzenia planu i przygotowuje materiały geodezyjne do opracowania planu oraz ustala niezbędny zakres prac planistycznych. Po podjęciu przez radę gminy powyższej uchwały organ wykonawczy gminy (wójt, burmistrz albo prezydent miasta) zobowiązany jest podjąć działania umożliwiające udział społeczeństwa w procedurze planistycznej. W tym celu ogłasza w prasie miejscowej, przez obwieszczenie oraz w Biuletynie Informacji Publicznej, a także w sposób zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości, o podjęciu uchwały o przystąpieniu do sporządzania planu, określając formę, miejsce i termin składania wniosków do planu, nie krótszy niż 21 dni od dnia ogłoszenia. Organ nie przesyła prywatnym właścicielom indywidualnych informacji o przystąpieniu do procedowania miejscowego planu w związku z czym niezbędne jest śledzenie ogłoszeń, o których mowa w zdaniu poprzednim. Wnioski do planu w zakreślonym terminie może zgłosić praktycznie każdy, ustawa nie zawiera w tym względzie ograniczeń podmiotowych. Każdy właściciel może zatem w dowolnej formie przekazać na ręce organu wykonawczego wnioski odnośnie procedowanego planu.

Wójt, burmistrz (prezydent miasta) ma obowiązek rozpatrzenia wszystkich wniosków do planu. Ustawa nie wymaga ani określenia przez organ rozpatrujący sposobu uwzględnienia wniosków w planie, ani uzasadnienia odrzucenia wniosków.  Każde wyznaczenie w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego dodatkowych ograniczeń wykonywania prawa własności musi być adekwatnie szczegółowo, profesjonalnie i wiarygodnie uzasadnione, zatem brak należytego uzasadnienia nie uwzględnienia wniosków lub uwag stanowić może przesłankę do zaskarżenia uchwały przyjmującej miejscowy plan.

Kolejnym etapem procedury planistycznej jest sporządzenie przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta projektu planu miejscowego. Na etapie przygotowywania projektu organ rozpatruje otrzymane wcześniej wnioski. Projekt planu zawiera część tekstową oraz graficzną w związku z czym w jego przygotowaniu uczestniczy urbanista.

Możliwość wpływu na treść planu miejscowego lokalne społeczeństwo uzyskuje w toku dyskusji publicznej nad rozwiązaniami przyjętymi w projekcie planu, która powinna się odbyć w czasie trwania wyłożenia projektu do publicznego wglądu. Ustawa nie zawiera definicji ani też bliższego określenia zasad przeprowadzania „dyskusji publicznej”. Na podstawie literalnego brzmienia przepisu art. 17 pkt 9 ustawy można przyjąć, że:

1) dyskusję organizuje wójt, burmistrz (prezydent miasta);

2) odbywa się ona w czasie wyłożenia projektu do publicznego wglądu;

3) przedmiotem dyskusji są w szerokim zakresie rozwiązania przyjęte w projekcie planu miejscowego;

4) nie ma ograniczeń podmiotowych do udziału w dyskusji (wypowiadać się mogą zatem zarówno mieszkańcy gminy, jak i osoby w niej niezamieszkałe, przedstawiciele środowisk, osoby prawne przez swych przedstawicieli oraz organy administracji publicznej i jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej przez swych przedstawicieli).

Osoby prawne i fizyczne oraz jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej są uprawnione do wnoszenia uwag dotyczących projektu planu miejscowego, w terminie wyznaczonym w ogłoszeniu o wyłożeniu projektu planu miejscowego do publicznego wglądu. Wójt, burmistrz (prezydent miasta) obowiązany jest do rozpatrzenia przedmiotowych uwag i może je uwzględnić, wprowadzając zmiany do projektu planu. Rozstrzygnięcia wójta, burmistrza (prezydenta miasta) o nieuwzględnieniu wniosków do planu miejscowego, jak również uwag dotyczących projektu planu, nie podlegają zaskarżeniu do sądu administracyjnego. Jeżeli rada gminy stwierdzi konieczność dokonania zmian w przedstawionym do uchwalenia projekcie planu miejscowego, w tym także w wyniku uwzględnienia uwag do projektu planu powstaje obowiązek częściowego powtórzenia procedury sporządzania planu.

III.

Osoby, których uwagi do projektu nie zostały uwzględnione w toku procedury planistycznej  mogą skorzystać z kolejnego instrumentu, jaki stanowi zaskarżenie uchwały przyjmującej miejscowy plan. Po zakończeniu publicznej dyskusji i rozpatrzeniu uwag do projektu, rada gminy przyjmuje w drodze uchwały miejscowy plan lub dokonuje jego zmiany. W oparciu o przepis art. 101 ustawy o samorządzie gminnym „Każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem, podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może zaskarżyć uchwałę lub zarządzenie do sądu administracyjnego.” Powyższy przepis daje zatem legitymację osobom, których wnioski i uwagi nie zostały uwzględnione na etapie procedowania planu do zaskarżenia uchwały przyjmującej miejscowy plan. Co istotne, z przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie wynika aby brak aktywności właściciela nieruchomości objętej projektem planu i niezłożenie przezeń uwag do projektu, pozbawiały go możliwości wykazania naruszenia ustaleniami planu jego interesu prawnego oraz wykazania, że naruszenie to dokonane zostało z przekroczeniem władztwa planistycznego. Innymi słowy, każdy czyj interes prawny został naruszony uchwałą uchwalającą plan miejscowy może zaskarżyć taką uchwałę, niezależnie od tego czy brał udział na wcześniejszych etapach uchwalania planu składając wnioski do planu lub zgłaszając uwagi.

Warunkiem zaskarżenia uchwały w sprawie przyjęcia lub zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego jest to aby naruszała ona indywidualny interes obywatela. W orzecznictwie wskazuje się, że skarga może być wniesiona jedynie przez podmiot, który wykaże prawo własności. Dla skutecznego wniesienia skargikonieczne jest zatem wykazanie przez stronę, że w skutek podjęcia zaskarżonej uchwały został naruszony jej konkretny interes prawny lub uprawnienie przez ograniczenie lub pozbawienie uprawnień wynikających z przysługującego mu prawa. Innymi słowy, należy wykazać, że wskutek podjęcia zaskarżonej uchwały doszło do naruszenia konkretnego i aktualnego indywidualnego interesu oraz wskazać naruszenie przez organ gminy konkretnego przepisu prawa materialnego, wpływającego negatywnie na sytuację prawną skarżącego.

IV.

Niezależnie od zaskarżenia uchwały przyjmującej miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, jak również od możliwości zgłaszania wniosków i uwag w toku procedury planistycznej, kolejnym środkiem prawnym, z którego skorzystać może właściciel, którego interes został naruszony przez przyjęcie lub zmianę planu jest możliwość dochodzenia roszczeń związanych z naprawieniem szkody wynikającej z przyjęcia lub zmiany miejscowego planu. Warunkiem dochodzenia tych roszczeń jest zaistnienie ściśle określonych przesłanek opisanych poniżej. Dochodzenie roszczeń nie stanowi etapu procedury planistycznej, tym niemniej ich powstanie wiąże się z rozwiązaniami przyjętymi w planie, a to do zainteresowanego podmiotu należy decyzja czy takich roszczeń będzie dochodzić.

Kwestię skutków finansowych przyjęcia lub zmiany miejscowego planu reguluje przepis art. 36 ust. 1 ustawy, zgodnie z którym jeżeli w związku z uchwaleniem planu miejscowego albo jego zmianą korzystanie z nieruchomości lub jej części w dotychczasowy sposób lub zgodnie z dotychczasowym przeznaczeniem stało się niemożliwe lub istotnie ograniczone, właściciel albo użytkownik wieczysty nieruchomości może, żądać od gminy:

1) odszkodowania za poniesioną rzeczywistą szkodę albo

2) wykupienia nieruchomości lub jej części.

Realizacja powyższych roszczeń może nastąpić również w drodze zaoferowania przez gminę właścicielowi albo użytkownikowi wieczystemu nieruchomości zamiennej (art. 36 ust. 2).

Jeżeli zatem w związku z uchwaleniem planu miejscowego albo jego zmianą korzystanie z nieruchomości lub jej części w dotychczasowy sposób lub zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem stało się niemożliwe bądź istotnie ograniczone, właścicielowi (użytkownikowi wieczystemu) przysługuje w stosunku do gminy roszczenie o odszkodowanie lub wykup nieruchomości. Gmina ma obowiązek realizować roszczenie wskazane przez uprawnionego. Jeżeli wybierze on odszkodowanie, to może skutecznie wnosić o nie za szkodę, jaką rzeczywiście poniósł (damnum emergens), a nie za utracone korzyści (lucrum cessans).

Roszczenia z tytułu braku możliwości (ograniczenia) korzystania z nieruchomości w sposób dotychczasowy, w związku z uchwaleniem planu miejscowego lub jego zmianą, przedawniają się na zasadach ogólnych, wynikających z KC (zob. art. 118 KC).

Druga sytuacja, w której właścicielowi przysługuje roszczenie w stosunku do gminy ma miejsce wówczas, gdy w związku z uchwaleniem miejscowego planu albo jego zmianą korzystanie z nieruchomości lub jej części w dotychczasowy sposób (zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem) jest wprawdzie możliwe, ale wartość nieruchomości uległa zmniejszeniu. Jeżeli w związku z uchwaleniem planu miejscowego lub jego zmianą wartość nieruchomości ulega obniżeniu, a jednocześnie nie skorzystał z możliwości o jakich mowa w art. 36 ust. 1 i 2 ustawy (tzn. z nieruchomości można korzystać w sposób dotychczasowy), to właściciel (użytkownik wieczysty) może żądać od gminy odszkodowania równego obniżeniu wartości nieruchomości. Odszkodowanie to staje się wymagalne z dniem zbycia nieruchomości (datą zawarcia umowy sprzedaży). Jeżeli zatem wartość nieruchomości w wyniku uchwalenia planu lub jego zmiany uległa obniżeniu, ale właściciel (użytkownik wieczysty) jej nie zbywa, to roszczenie, o którym mowa, w ogóle nie powstaje.

W tego typu sprawach zasadnicze znaczenie ma opinia biegłego do sprawy wyceny nieruchomości, który oceni czy i w jakiej wysokości należne jest odszkodowanie.

Następne artykuły zostaną poświęcone szczegółowemu omówieniu kolejno:

  1. zasad, formy oraz terminu składania wniosków i uwag na etapie procedowania planu;
  2. przesłanek i trybu zaskarżenia uchwał przyjmujących lub zmieniających plany miejscowe;
  3. dochodzeniu roszczeń odszkodowawczych przez właścicieli związanych ze zmianą przeznaczenia nieruchomości.

Kategorie
Wiedza

Jak radzić sobie ze zbyt długimi terminami zapłaty?

Zdecydowana większość przedsiębiorców działających w Polsce, zwłaszcza z sektora MŚP, spotkała się z problemem nadmiernie długich terminów zapłaty należności. Wydłużanie terminów płatności to powszechna praktyka stosowana przez zamawiających, czy w usługach budowlanych, transporcie czy też dostawach towarów. Niejednokrotnie zamawiający posługują się w stosowanych wzorcach umów z kontrahentami terminami zapłaty należności po 90 czy 120 dniach. Niejednokrotnie spotkać można również postanowienia wydłużające już i tak odległy termin o kolejne miesiące w przypadku niedopełnienia jakiś drobnych formalności.

Jak radzić sobie z takimi wyzwaniami? Od początku 2020 r. ustawodawca udostępnił kilka narzędzi, które mogą być pomocne. Jedną ze znowelizowanych regulacji zawartych w ustawie z dnia 8 marca 2013 r. o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych ( tj. Dz. U. 2021 poz. 424 ),  jest art. 7 ust. 2a, który wskazuje, iż „Termin zapłaty określony w umowie nie może przekraczać 60 dni, liczonych od dnia doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku, potwierdzających dostawę towaru lub wykonanie usługi, chyba, że strony w umowie wyraźnie ustalą inaczej i pod warunkiem, że ustalenie to nie jest rażąco nieuczciwe wobec wierzyciela, z wyłączeniem ust. 2a”. Przy czym ust. 2a odnosi się do transakcji, gdy dłużnikiem mikro, małego lub średniego przedsiębiorcy jest duży przedsiębiorca. W takiej sytuacji duży przedsiębiorca nie może ustalić terminu zapłaty dłuższego niż 60 dni. Jak oceniać czy postanowienie umowne nie jest rażąco nieuczciwe ustawodawca wskazał w art. 11 a ustawy, zgodnie z którym, przy ocenie należy badać całokształt okoliczności sprawy, a w szczególności:

„1) rażące odstępstwa od dobrych praktyk handlowych, które naruszają zasadę działania w dobrej wierze i zasadę rzetelności;

2) właściwość towaru lub usługi, które są przedmiotem transakcji handlowej, w szczególności czas zwykle potrzebny na zbycie towaru przez dłużnika na rzecz osób trzecich, lub

3) dostosowanie harmonogramu dostawy towarów lub wykonania usługi w częściach do harmonogramu spełniania odpowiadających im części świadczenia pieniężnego”.

Przekładając powyższe ogólne wytyczne na realia konkretnych spraw, które były prowadzone przez Kancelarię i w których sądy uznawały, terminy zapłaty dłuższe niż 60 dni za naruszające ustawę i w efekcie orzekały, iż klientom Kancelarii należała się zapłata już po 60 dniach za wykonaną usługę, i tak  można wskazać przykładowo, że za rażąco nieuczciwe zostały uznane:

–  „termin płatności kwoty jednostkowego frachtu wyznaczony na dzień (…) a więc ponad 3,5 miesiąca po faktycznym wykonaniu umowy przez przewoźnika oznaczał de facto, że przewoźnik kredytował działalność gospodarczą pozwanego, który mógł w tym okresie swobodnie dysponować środkami przeznaczonymi na wpłatę wynagrodzenia należnego przewoźnikowi, w szczególności w sytuacji gdy dysponował wynagrodzeniem wypłaconym przez podmiot zlecający transport”;

„postanowienia (…) zlecenia, które upoważniały pozwanego do wydłużenia terminu zapłaty o kolejne 60 dni w przypadku jakichkolwiek reklamacji lub wpisów w dokumencie CMR, uznać bowiem należało – biorąc pod uwagę zachowanie pozwanego który nie zgłosił powodowi żadnych roszczeń związanych z przewozem – za rażąco nieuczciwe wobec przewoźnika (…)” i dalej  „(…)postanowienia umowne wydłużające termin zapłaty były rażąco nieuczciwe wobec wierzyciela, oraz sprzeczne ze społeczno-gospodarczym celem umowy i zasadami współżycia społecznego, a przede wszystkim były obiektywnie nieuzasadnione, biorąc pod uwagę rodzaj  usługi i czasem trwania umowy (między załadunkiem a rozładunkiem towaru upłynęły zaledwie 3 dni). Zauważyć należy, że około 4 – miesięczny termin zapłaty kwoty jednostkowego frachtu oznaczał de facto, że powód kredytował działalność gospodarczą pozwanego”;

Cytowane stanowiska sądów wskazują, że w przypadku gdy termin zapłaty wyznaczony jest na ponad 60 dni lub jest wydłużany jednostronnie przez dłużnika, to takie terminy mogą być z dużym prawdopodobieństwem uznane za rażące naruszając interes wierzyciela. To na dłużniku, w razie sporu sądowego będzie ciążyło wykazanie że szczególne okoliczności uzasadniały tak długi termin zapłaty. Również ta kwestia była poruszana przez sądy w sprawach, prowadzonych przez Kancelarię i tak jako okoliczności uzasadniające wydłużenie terminu zapłaty mogłoby uznane zdaniem sądu np.: „(…)złożoność zamówienia, konieczność produkcji towarów z unikatowych elementów jako podstawę do wydłużenia terminu płatności, a tym samym wykazanie, że wydłużony termin płatności w żaden sposób nie będzie naruszać interesów wierzyciela”.

Kierując się stanowiskami sądów zaprezentowanymi powyżej można wyciągnąć wniosek, iż w przypadku gdy  dłużnik ustalił termin zapłaty dłuższy niż 60 dni, to nie będzie on miał znaczenia dla wymagalności roszczenia wierzyciela w większości powszechnie zawieranych umów w obrocie gospodarczym, a tylko w przypadku nietypowych szczególnych umów termin dłuższy niż 60-dniowy będzie uzasadniony. W efekcie wierzyciel będzie mógł się domagać zapłaty należności już po upływie 60 dni od dnia doręczenia faktury czy rachunku, nawet w przypadku dłuższego niż 60 dni terminu zapłaty wynikającego z umowy pomiędzy stronami. Wymagalność roszczenia po 60 dniach oznaczać będzie, iż wierzyciel będzie mógł domagać się po upływie tych 60 dni także zryczałtowanych kosztów windykacji przedsądowej.

Możliwość domagania się zapłaty od dłużnika należności po upływie ustawowego terminu płatności, a przed terminem umownym może przyczynić się do poprawy płynność wierzyciela i uniknięcia kredytowania kontrahentów na swój koszt.