Kategorie
Wiedza

Jak radzić sobie ze zbyt długimi terminami zapłaty?

Zdecydowana większość przedsiębiorców działających w Polsce, zwłaszcza z sektora MŚP, spotkała się z problemem nadmiernie długich terminów zapłaty należności. Wydłużanie terminów płatności to powszechna praktyka stosowana przez zamawiających, czy w usługach budowlanych, transporcie czy też dostawach towarów. Niejednokrotnie zamawiający posługują się w stosowanych wzorcach umów z kontrahentami terminami zapłaty należności po 90 czy 120 dniach. Niejednokrotnie spotkać można również postanowienia wydłużające już i tak odległy termin o kolejne miesiące w przypadku niedopełnienia jakiś drobnych formalności.

Jak radzić sobie z takimi wyzwaniami? Od początku 2020 r. ustawodawca udostępnił kilka narzędzi, które mogą być pomocne. Jedną ze znowelizowanych regulacji zawartych w ustawie z dnia 8 marca 2013 r. o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych ( tj. Dz. U. 2021 poz. 424 ),  jest art. 7 ust. 2a, który wskazuje, iż „Termin zapłaty określony w umowie nie może przekraczać 60 dni, liczonych od dnia doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku, potwierdzających dostawę towaru lub wykonanie usługi, chyba, że strony w umowie wyraźnie ustalą inaczej i pod warunkiem, że ustalenie to nie jest rażąco nieuczciwe wobec wierzyciela, z wyłączeniem ust. 2a”. Przy czym ust. 2a odnosi się do transakcji, gdy dłużnikiem mikro, małego lub średniego przedsiębiorcy jest duży przedsiębiorca. W takiej sytuacji duży przedsiębiorca nie może ustalić terminu zapłaty dłuższego niż 60 dni. Jak oceniać czy postanowienie umowne nie jest rażąco nieuczciwe ustawodawca wskazał w art. 11 a ustawy, zgodnie z którym, przy ocenie należy badać całokształt okoliczności sprawy, a w szczególności:

„1) rażące odstępstwa od dobrych praktyk handlowych, które naruszają zasadę działania w dobrej wierze i zasadę rzetelności;

2) właściwość towaru lub usługi, które są przedmiotem transakcji handlowej, w szczególności czas zwykle potrzebny na zbycie towaru przez dłużnika na rzecz osób trzecich, lub

3) dostosowanie harmonogramu dostawy towarów lub wykonania usługi w częściach do harmonogramu spełniania odpowiadających im części świadczenia pieniężnego”.

Przekładając powyższe ogólne wytyczne na realia konkretnych spraw, które były prowadzone przez Kancelarię i w których sądy uznawały, terminy zapłaty dłuższe niż 60 dni za naruszające ustawę i w efekcie orzekały, iż klientom Kancelarii należała się zapłata już po 60 dniach za wykonaną usługę, i tak  można wskazać przykładowo, że za rażąco nieuczciwe zostały uznane:

–  „termin płatności kwoty jednostkowego frachtu wyznaczony na dzień (…) a więc ponad 3,5 miesiąca po faktycznym wykonaniu umowy przez przewoźnika oznaczał de facto, że przewoźnik kredytował działalność gospodarczą pozwanego, który mógł w tym okresie swobodnie dysponować środkami przeznaczonymi na wpłatę wynagrodzenia należnego przewoźnikowi, w szczególności w sytuacji gdy dysponował wynagrodzeniem wypłaconym przez podmiot zlecający transport”;

„postanowienia (…) zlecenia, które upoważniały pozwanego do wydłużenia terminu zapłaty o kolejne 60 dni w przypadku jakichkolwiek reklamacji lub wpisów w dokumencie CMR, uznać bowiem należało – biorąc pod uwagę zachowanie pozwanego który nie zgłosił powodowi żadnych roszczeń związanych z przewozem – za rażąco nieuczciwe wobec przewoźnika (…)” i dalej  „(…)postanowienia umowne wydłużające termin zapłaty były rażąco nieuczciwe wobec wierzyciela, oraz sprzeczne ze społeczno-gospodarczym celem umowy i zasadami współżycia społecznego, a przede wszystkim były obiektywnie nieuzasadnione, biorąc pod uwagę rodzaj  usługi i czasem trwania umowy (między załadunkiem a rozładunkiem towaru upłynęły zaledwie 3 dni). Zauważyć należy, że około 4 – miesięczny termin zapłaty kwoty jednostkowego frachtu oznaczał de facto, że powód kredytował działalność gospodarczą pozwanego”;

Cytowane stanowiska sądów wskazują, że w przypadku gdy termin zapłaty wyznaczony jest na ponad 60 dni lub jest wydłużany jednostronnie przez dłużnika, to takie terminy mogą być z dużym prawdopodobieństwem uznane za rażące naruszając interes wierzyciela. To na dłużniku, w razie sporu sądowego będzie ciążyło wykazanie że szczególne okoliczności uzasadniały tak długi termin zapłaty. Również ta kwestia była poruszana przez sądy w sprawach, prowadzonych przez Kancelarię i tak jako okoliczności uzasadniające wydłużenie terminu zapłaty mogłoby uznane zdaniem sądu np.: „(…)złożoność zamówienia, konieczność produkcji towarów z unikatowych elementów jako podstawę do wydłużenia terminu płatności, a tym samym wykazanie, że wydłużony termin płatności w żaden sposób nie będzie naruszać interesów wierzyciela”.

Kierując się stanowiskami sądów zaprezentowanymi powyżej można wyciągnąć wniosek, iż w przypadku gdy  dłużnik ustalił termin zapłaty dłuższy niż 60 dni, to nie będzie on miał znaczenia dla wymagalności roszczenia wierzyciela w większości powszechnie zawieranych umów w obrocie gospodarczym, a tylko w przypadku nietypowych szczególnych umów termin dłuższy niż 60-dniowy będzie uzasadniony. W efekcie wierzyciel będzie mógł się domagać zapłaty należności już po upływie 60 dni od dnia doręczenia faktury czy rachunku, nawet w przypadku dłuższego niż 60 dni terminu zapłaty wynikającego z umowy pomiędzy stronami. Wymagalność roszczenia po 60 dniach oznaczać będzie, iż wierzyciel będzie mógł domagać się po upływie tych 60 dni także zryczałtowanych kosztów windykacji przedsądowej.

Możliwość domagania się zapłaty od dłużnika należności po upływie ustawowego terminu płatności, a przed terminem umownym może przyczynić się do poprawy płynność wierzyciela i uniknięcia kredytowania kontrahentów na swój koszt.

Kategorie
Wiedza

Wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu oraz z tytułu bezumownego korzystania z nieruchomości a skutki podatkowe

Uregulowanie zasad korzystania przez przedsiębiorstwa przesyłowe z gruntów, na których posadowione są urządzenia służące do przesyłu energii elektrycznej, wody, gazu na przyszłość następuje najczęściej w drodze ustanowienia służebności przesyłu. Zgodnie z art. 305 (2) Kodeksu cywilnego ustanowienie służebności przeszyłu następuje za odpowiednim wynagrodzeniem.

Ustanowienie służebności wiąże się z obowiązkiem znoszenia przez właściciela istnienia na jego gruncie urządzeń do przesyłu energii, wody lub gazu, ale także z otrzymaniem benefitu w postaci jednorazowego (najczęściej) lub okresowego wynagrodzenia. Czy od otrzymanego wynagrodzenia należy odprowadzić podatek? Przed 4 października 2014 roku organy podatkowe stały na stanowisku, że wynagrodzenie uzyskane przez podatnika tytułem ustanowienia służebności przesyłu podlega opodatkowaniu. Potwierdzeniem tego stanowiska były wydawane interpretacje ogólne (interpretacja Ministra Finansów z 10 lipca 2013 roku, DD3/033/101/CRS/13/RWPD-48186/RD-70022/1).

W 2014 roku weszła w życie nowelizacja ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, na mocy której wolne od podatku dochodowego stały się m.in. dochody z tytułu wynagrodzenia otrzymanego za ustanowienie służebności przesyłu w rozumieniu przepisów prawa cywilnego. Obecnie nie powinno ulegać zatem żadnym wątpliwościom, że zgodnie z aktualnym stanem prawnym od wynagrodzenia otrzymanego w zamian za ustanowienie służebności przesyłu nie płaci się podatku.

Regulując kwestię służebności przesyłu właściciel nieruchomości i przedsiębiorstwo przesyłowe (w przypadku braku zgodnej woli stron następuje to na drodze sądowej), dokonują często wzajemnych rozliczeń z tytułu wcześniejszego korzystania z nieruchomości przez przedsiębiorcę bez tytułu prawnego. Na tej podstawie właścicielowi należy się wynagrodzenie z tytułu tzw. bezumownego korzystania z nieruchomości. Co istotne, wynagrodzenia przysługującego na mocy art. 224 § 2 i art. 225 KC nie można uznać za naprawienie szkody wyrządzonej właścicielowi, ale stanowi ono zapłatę za korzystanie z jego rzeczy, którą posiadacz musiałby uiścić właścicielowi, gdyby jego posiadanie oparte było na istniejącej podstawie prawnej.

Kwota otrzymana za bezumowne korzystanie z nieruchomości stanowi przychód z innych źródeł, o którym mowa w art. 10 ust. 1 pkt 9 w zw. z art. 20 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych podlegający opodatkowaniu według skali podatkowej, o której mowa w art. 27 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych i powinna być wykazana w zeznaniu podatkowym, które należy składać we właściwym urzędzie skarbowym, w terminie do dnia 30 kwietnia następnego roku podatkowego, po roku w którym otrzymano ww. wynagrodzenie (tak np. wyrok WSA Łódź z dnia 07-07-2016, sygn. I SA/Łd 487/16; wyrok WSA Warszawa z dnia 23-10-2014 r. sygn. III SA/Wa 1666/14).

Przychód uzyskany z tytułu wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z gruntu nie korzysta zatem ze zwolnienia podatkowego, z którego korzysta wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu. Od kwoty otrzymanej z tytułu wynagrodzenia za korzystanie z nieruchomości należy zatem odprowadzić podatek ustalany na zasadach ogólnych, tj. według skali 17% lub 32%.